Obecnie stworzenie pod względem wokalnym nawet najlepszej piosenki, nie gwarantuje sukcesu, jeśli nie powstanie do niej teledysk. Kiedy jeszcze niedawno, bo na początku lat 80 w amerykańskiej stacji telewizyjnej MTV powstawały pierwsze teledyski, mało kto wówczas tworzył teledysk do swojej piosenki, a co dopiero wróżył sukces takiej telewizyjnej stacji muzycznej. Dzisiaj wypromowanie swojego utworu w MTV wymaga olbrzymich nakładów finansowych, bowiem niekiedy sam teledysk stanowi o wiele większą wartość wizualną, niż wokalną.
Ale obecnie w dobie internetu wielu początkowych twórców ma dopiero szanse zaistnienia na scenie muzycznej. Bez większych nakładów finansowych nie mieli by szans wypromowania się w komercyjnych stacjach telewizyjnych. Z pomocą przychodzą im przeróżne serwisy muzyczne, na których można zamieścić swoje wideoklipy oraz teledyski do pobrania. Oczywiście przeglądanie takich serwisów z teledyskami stanowi dla wielu osób naturalne źródło rozrywki. Pojawia się wówczas szansa, że publiczność internetowa z entuzjazmem przyjmie danego wykonawcę.
Warto w tym miejscu chociażby przypomnieć, iż w ostatnich miesiącach takim spektakularnym teledyskiem, który bił rekordy popularności na różnych tego typu stronach był Joźin z baźin. Internet pomógł im w reaktywowaniu swojej grupy po wielu latach.
Innym przykładem wypromowania swojego utworu w internecie, ale jeszcze przed erą serwisów a’la YouTube był fiński Dj i producent Darude. Warto sobie odświeżyć jego megahit, jakim był Sandstorm, który to utrzymywał się przez wiele tygodni na pierwszym miejscu wielu list przebojów na całym świecie.


Może Cię także zainteresuje: